Poddaje się. Nie ustawię nowego szablonu. Ten blog uważam za zamknięty i zapraszam tutaj
Ja ne:)
Opowiadanie się pisze, jak najbardziej. W każdej wolnej chwili zamiast pracy piszę opko;p Ja się już raczej nie zmienię...
Zmieniłam szablon, ale myślę, że znowu to zrobię. Muszę tylko wykombinować, w jaki sposób... I znowu coś mnie ogranicza. W tym wypadku jest to szablon. Nie zacznę pisać na nowo bez odpowiedniego szablonu. Szukam takiego z motywem Byakuyi albo ognia lub ognistego smoka. Takie fanaberie moje. Życzcie mi szczęścia:)
Ja ne*!
*ja ne - na razie
Bardzo uprzejmie informuję, że żyję i nie zarzuciłam całkiem tego bloga. Odświeżam sobie wiedzę na temat Bleacha i chcę pisać dalej. Jest to trochę utrudnione, bo mieszkam już gdzie indziej i chyba nie wzięłam ze sobą materiałów... A nie chcę pisać od nowa. To, co wymyśliłam do tej pory jest dobre:) Pewnie i tak coś pozmieniam w trakcie, ale przynajmniej chcę mieć szkielet.
Poszukam czy mam te materiały i zabieram się za pisanie. Znowu w odpowiednim momencie (muszę pisać pracę licencjacką). Ale ja już tak mam. Opowiadanie jest tysiąc razy bardziej interesujące niż praca licencjacka:P
Ja ne:)